Holistyczny trener czyli kto?

To pytanie co jakiś czas pada od osób z którymi rozmawiam. Zadajemy też je sobie sami co parę miesięcy na jednym z warsztatów w naszej szkole. To ważne pytanie a odpowiedź ma kilka części.

Umysł. Wiedza, poznanie, wiedzenie, posiadanie punktu odniesienia.  Dobrze żeby trener, kiedy jest projektującym czy prowadzącym warsztat,  miał przez cały czas na uwadze wartość merytoryczną i cele jakie ma osiągnąć uczestnik. Wydaje się oczywiste. Jednak przy okazji opisywania sylwetki trenera holistycznego, oby nie był podejrzewany o zajmowanie się za bardzo duszą a nie umysłem, warto przywołać i tę oczywistość. Dobrze, żeby uczestnik mógł się dowiedzieć kto jest twórcą teorii, na jakich założeniach i czyim doświadczeniu opiera się trener przekazując wiedzę. Miniwykłady obowiązkowe. Umysł  trzeba nakarmić.

Ciało. Emocje, ruch, czucie, doświadczanie siebie w działaniu, praca, zabawa, działanie. Chodzi o to by doświadczenie miało możliwie wiele wymiarów. Jeden z nich to ciało. Jakże chętnie pomijane z powodu braku miejsca w sali, braku czasu albo z jakiegokolwiek innego. Holistycznie czyli o tym co czujemy i skąd się te emocje wzięły, ruszając się chociaż trochę, w mniej lub bardziej dynamicznej współpracy z innymi i mówiąc o tym co się z nami działo. To będzie jeśli zadbamy o pobudzanie ciała, doświadczenie i podnoszenie świadomości ciała i zrobimy miejsce wiedzy która za sprawą ciała potrafi się przejawić.

Duch,  sens, wyższy cel,  świadomość nasza i nas wszystkich. To najbardziej ulotne. I jak się okazuje możliwe. Można bowiem odkrywać  w pracy grupowej (albo je wnieść)wyższe dobro takie jak zmiana, rozwój, osiągnięcia, wartości. Na każdym warsztacie można się nad nimi zatrzymać, niezależnie od tematu. Krócej lub dłużej.  I w zupełnie świecki, przystępny dla każdego sposób. To co robimy mówiąc ze sobą w grupie o tym co widzimy, czujemy, chcemy, dokąd zmierzamy,  jednym słowem dzieląc się sobą to przecież budowanie świadomości osób. Jednostek a jednak całości. Wiadomo jak to działa.

Rynek. Niewidzialna ręka rynku może wiele. Może nas przyjąć i zaangażować w ważnej sprawie. Holistyczny trener działa na rynku ze  świadomością tego co ważne i w zgodzie ze sobą. To znaczy też, że umie budować swój rynek w oparciu o znajomość siebie, o swoje atuty, o to co robi najlepiej i lubi najbardziej. Działa nie działając, będąc w swoim na swoim najlepszym miejscu i w swoim flow.

Świat jako miejsce do zamieszkiwania przez ludzi. Kształtujemy nasz świat przez wszystko co robimy. Jak mówimy, co mówimy, do czego zapraszamy, co zatrzymujemy przed naszymi drzwiami. Uprawianie zawodu  trenera to szczególna szansa na budowanie świata dla nas i przyszłych pokoleń. Niezależnie od tematu zajęć. Możemy uczulać na to co ważne dla dobrego jutra. Dla ludzi.

Środowisko jako życie które nas otacza.

Holistyczny trener rozumie wartość jaką jest przyroda która nas otacza. Zdaje sobie sprawę z zagrożeń jakie jako ludzie tworzymy wobec równowagi ekologicznej. Swoją postawą tworzy przestrzeń pogłębiania świadomości szans jakie mamy na osiągnięcie równowagi z światem przyrody. Rozumie też eko świadomość jako rozumienie siebie i szacunek człowieka dla siebie jako dla części przyrody. Wnosi równowagę swojego życia do świata uczestników swoich szkoleń. Z szacunkiem dla ich wyborów.

Dookoła czyli przez wiele kanałów. Uznając, że jesteśmy różni jako ludzie i odbieramy i nadajemy różnie, holistycznie buduje przekaz. Oznacza to, że potrafi projektować i prowadzić warsztat językiem różnych kanałów którymi uczestnicy przetwarzają rzeczywistość. Mówi, pokazuje, wprawia w ruch, pozwala czuć, działa przez relacje, pokazuje i czyta/tłumaczy świat. Tak różnorodnie buduje strukturę pracy, żeby docierać możliwie najpełniej, holistycznie.  Z umiarem, miłością i współczuciem.

W Polu. Świadomie buduje pole świadomości. Działa w grupie budując treść na świadomości uczestniczących w niej osób tak by każdy mógł wnieść swoje unikatowe doświadczenia, wspiera jednostki, korzysta z ich perspektywy by wzmacniać  innych, podąża za tym co wnosi grupa dodając od siebie w krytycznych punktach tak by uczestnicy wzrastali. Dba o etyczny wymiar pracy. Korzysta z energii procesu grupowego i pamięta o jego mądrości. Uznaje iż jest narzędziem w procesie który i tak się wydarza.

O tym jak być Holistycznym trenerem na zajęciach Holistycznej Szkoły Trenerów.

Bartosz Płazak

Dodaj komentarz