Holistyczny trener. Dwa kroki do holizmu.

Dwa kroki do holizmu

Zgodnie definicją Słownika języka polskiego holizm oznacza „pogląd głoszący, że zjawiska tworzą układy całościowe”. Kluczowym określeniem jest więc „całość”. Co się pod nim kryje? Chciałoby się powiedzieć – wszystko! Co to jednak oznacza w kontekście prowadzenia grup, czy ogólnie pracy z ludźmi? Kim jest istota ludzka z perspektywy holistycznej?

Pierwszym krokiem do holizmu będzie zatem skompletowanie wszystkich istotnych elementów definiujących człowieka. Współczesna psychologia zwykle przywołuje w tym miejscu takie aspekty jak: procesy poznawcze, procesy emocjonalno-motywacyjne oraz zachowania. Te psychiczne i behawioralne czynniki nie wyczerpują jednak całości, jaką jest człowiek. Z pewnością jesteśmy również istotą cielesną oraz duchową. W tym kontekście niektórzy gotowi są przyjąć podział na: ciało, psychikę, duszę i ducha.

Zatem człowiek stanowi całość złożoną z tych kluczowych elementów. Ale tak zdefiniowana istota ludzka jest ciągle niepełnym bytem. Do całościowego spojrzenia brakuje bowiem szerokiego kontekstu środowiskowego. Człowiek, oprócz tego, że jest całością w sobie, to jest też częścią czegoś większego. Nie ma człowieka jako takiego, jest zawsze człowiek w określonej sytuacji, ta zaś, mimo iż lokuje się na zewnątrz istoty ludzkiej, to w sposób absolutny ją definiuje. Psychologowie środowiskowi wyrażają tę prawdę wprost w krótkim stwierdzeniu: „człowiek jest jednością ze swym otoczeniem”. Z tego punktu widzenia podział na rzeczywistość wewnętrzną, którą jesteśmy i zewnętrzną, którą nie jesteśmy wydaje się być nieadekwatny. Jesteśmy zarówno tym i tym.

To szerokie spojrzenie na człowieka, a właściwie chciałoby się powiedzieć, na całą rzeczywistość wzajemnie ze sobą powiązaną, splecioną i współzależną stanowi zaledwie pierwszy krok do holizmu. Bo jakkolwiek poszczególne elementy składowe są ważne i holistycznie zorientowany trener ma świadomość ich istnienia, to w drodze do pełnego holizmu niezbędnym jest wyjście poza podziały, klasyfikacje i myślenie w kategoriach poszczególnych elementów.

Drugim krokiem do holizmu jest przyjęcie faktu, że całość jest czymś więcej od sumy poszczególnych części. A to oznacza, że nasze podziały na emocje, motywacje, pamięć, myślenie są arbitralne i nie oddają tego, kim jest człowiek. Nie da się ich oddzielić od siebie. Nie da się też oddzielić człowieka od innych osób, od otoczenia, przyrody, przeszłości, teraźniejszości, a nawet przyszłości. To, co istnieje, to nie poszczególne części, ale układy powiązań, relacje i systemy. Jeśli ktoś kogoś krzywdzi, to z perspektywy holistycznej jest częścią złożonego układu, który manifestuje się w postaci np. zachowania agresywnego. Patrząc na taką osobę w sposób całościowy widzimy rozliczne uwarunkowania systemowe, które ujawniają się w postaci określonego zachowania.

Ty jesteś taki, bo ja jestem taki. A ja jestem taki, bo ty jesteś taki. Patrząc na przemoc widzimy akty miłości, tak jak patrząc na stertę śmierdzącego kompostu możemy zobaczyć pachnącą różę, która za jakiś czas z niego wyrośnie. Patrząc zaś dostatecznie głęboko w piękną różę możemy dostrzec kompost, w który za jakiś czas ten kwiat się zamieni. To jest takie, bo tamto jest takie. Wszystko zaś jest wzajemnie powiązane i zależąc od siebie tworzy złożony przenikający się system.

Nie jest łatwo patrzeć w ten sposób na świat, bo uczymy się raczej kawałkować i oddzielać od siebie rzeczywistość. Holistyczna perspektywa pozwala jednak odkrywać jaka jest natura rzeczywistości, jaka jest nasza prawdziwa natura. Przyjęcie tego podejścia ostatecznie skutkuje głębokim wglądem w naturę rzeczy, za którym idzie spokój umysłu oraz współczucie wobec innych istot. Te aspekty mądrości i miłości są prawdziwym wyzwaniem dla trenera na drodze rozwoju osobistego, który zdaje się nigdy nie mieć końca.

Dodaj komentarz