Uniwersalny algorytm czy uniwersalne jakości?
Ilu prowadzących tyle podejść do prowadzenia grupy. Ilu trenerów tyle stylów pracy. Ile przewodniczek kręgu tyle składników-narzędzi, rozwiązań, pomysłów w warsztacie i tyle różnych obecności osoby prowadzącej wśród uczestników. Ile konkretnych sytuacji grupowych tyle rozwiązań by zrealizować to co jako cel jest do zrealizowania, w rękach tej osoby co to coś ma z grupą do zrobienia. Każdy konkretny pomysł na przekaz można zrealizować uruchamiając różne kanały percepcji, operując różnymi narzędziami-mediami. Czym dalej w las tym więcej względności i różnorodności, na horyzoncie nie widać sensownego uogólnienia jeśliby poszukiwać uniwersalnego algorytmu pracy z grupą. Z tego miejsca patrząc, prowadzenie grupy jest sztuką. Nic co zdarzyło się w poprzednich grupach nie pojawia się jak kiedyś, nic nie jest do końca przewidywalne. Kierowanie pracą grupy wymaga Twojej obecności jako osoby, umiejętności prowadzenia grup, znajomości technik adekwatnych na szczególne wypadki i jednocześnie posiadania wiedzy merytorycznej, po którą Twoi uczestnicy przychodzą. To trochę jakby na każdy warsztat uczyć się od nowa. Inny temat, inna grupa, inne cele, inny zakres, inaczej ujęte niż dotąd nawet jeśli już opracowane wcześniej, ułożone w jakiś scenariusz, przygotowane i wydawałoby się znane. Kiedy wchodzisz na salę dzieje się nowe.
W poszukiwaniach uogólnienia, zauważam dwa z grubsza podejścia do prowadzeniu grup.
W pierwszym podejściu więcej jest nauczania, koncentracji na wiedzy, większe jest nasycenie przekazem merytorycznym, większa ilość i różnorodność i tempo zmian używanych narzędzi, więcej zatem wydaje się dziać, co można nazwać większą dynamiką. Jednocześnie mniej jest przestrzeni na bezpośrednie doświadczenie osób uczestniczących, ich pytania, wątpliwości, opór i pokonywanie progów, odnajdywanie indywidualnej ścieżki a także mniej miejsca na interpersonalną wymianę wywołującą przemianę. Ilość bodźców, tempo pracy, sprzyja przekazywaniu wiedzy z małymi elementami pracy trenera ze świadomością poszczególnych osób. Podejście to sprawdza się w grupach o mniejszym doświadczeniu, grupach początkujących, mających mało doświadczenia w pracy warsztatowej, grupach przypadkowo rekrutowanych. Sprawdza się też w twardszych tematach, w sytuacjach kiedy ludzie nie mogą się przed sobą ujawniać ze swoimi prawdziwymi doświadczeniami, sprawdza się też w sytuacjach edukacyjnych zdefiniowanych jako służące realizacji konkretnych celów sformułowanych przez zamawiających warsztat. Jest bezpieczniejsze dla prowadzących o mniejszym doświadczeniu. Jego wybór jest bezpieczniejszy o ile mamy mało czasu na pracę z grupą.
W drugim podejściu jest dla uczestników więcej doświadczania, więcej przestrzeni na samorozwój, aktualizację przekonań, podnoszenie samoświadomości, wymianę interpersonalną. Mniej na takich zajęciach jest atrakcji w postaci różnorodności technik, modalności przekazu a więcej przestrzeni na indywidualne odkrywanie poszczególnych uczestników na tle uczącej się grupy, facylitowanej przez trenera. W tej mniejszej dynamice jest więcej przestrzeni na refleksję, emocje, interakcje i relacje, na różnice i podobieństwa, na wypracowywanie efektów w wyniku interakcji grupowej. Jest tu też więcej ryzyk wymykania się procesu grupy poza strukturę scenariuszową zajęć i co za tym idzie potrzebna jest większa elastyczność i zdolność do rezygnowania z własnych koncepcji prowadzącego. Podejście to sprawdza się lepiej w grupach, które mają zarezerwowany dłuższy czas na pracę warsztatową, mają większe doświadczenie w pracy warsztatowej, są bardziej zaawansowane tematycznie a ich rekrutacja do grupy jest oparta o wewnętrzną motywację. Podejście to sprzyja pogłębionej pracy w zakresie rozwoju osobistego i rozwoju kompetencji społecznych. Warto po nie sięgać kiedy jako trener masz za sobą większą praktykę, kiedy masz za sobą szkolenia na których możesz się oprzeć. Podejście to zaprasza więcej życia w ten sposób, że opiera się na żywej interakcji z grupą i uwalnia ją, robi jej miejsce. Interakcji nieprzewidywalnej w znacznym stopniu. Jego realizacja to naprzemienna praca w oparciu na strukturze warsztatu/scenariuszu i na otwartym procesie grupy.
O ile umiejąc się posługiwać tym drugim można dość łatwo przejść do tego pierwszego o tyle w przeciwnym kierunku już nie jest to takie proste i osiągnięcie tej możliwości wymaga czasu praktyki i woli samorozwoju od prowadzącej/go.
Każdą sytuację pracy z grupą można ulokować gdzieś pomiędzy przeciwstawnymi wymiarami jak np. opisane wcześniej dwa podejścia. Inne przykłady spolaryzowanych przesłanek projektowania i prowadzenia zajęć warsztatowych to np. krótko-długo, płytko-głęboko, merytorycznie-interpersonalnie, wykładowo-warsztatowo, twórczo-liniowo, przekazywanie-wypracowanie (wiedzy), prowadzenie w kontakcie z uczestnikami – w dystansie z uczestnikami, koncentracja na celach-koncentracja na procesie, ścisła agenda czasowa-otwarta agenda czasowa, realizacja celów w oparciu o energię grupy lub w oparciu o energię trenera/ki.
Pomimo, że nie znajduję jednego uniwersalnego algorytmu pracy warsztatowej i zauważam, że każda z sytuacji grupowych może być opisana jako bliżej lub dalej którychś przeciwstawnych aspektów, widzę uniwersalne jakości jakimi warto dysponować prowadząc aktywności grupowe. Uznaję je jako szanse na płynne dostosowywanie się do sytuacji grupowych by osiągać optymalne wyniki w pracy warsztatowej.
Jakość 1. Samoświadomość. Kiedy prowadząca grupę zna siebie jest lepiej dla wszystkich. Kiedy zna swoje mocne i słabe strony, bolące miejsca, nastawienia do siebie i innych widzi ostrzej. Lepsze to dla uczestników bo mniej jest zaskoczeń, niepewności a więcej spokoju, więcej bezpieczeństwa, kontaktu i uczciwych relacji a porcja tychże jest świadomie dawkowana z uwzględnieniem roli prowadzącej i celu warsztatu. Praca jest mniej zaburzana jej własnymi nieświadomymi procesami. Ujawnia się mniej napięć, obron, mniej zaburzeń flow w prowadzeniu, jest więcej elastyczności i dorosłej reakcji na uczestników, którzy przecież mają święte prawo do swoich poszukiwań, nierozumienia, niewiedzy, pytań i oczekiwań. Uczestniczący w warsztacie świadomego trenera mają więcej szans na uczenie się bez zakłóceń, w bezpiecznej atmosferze, w której granice są stawiane i szanowane przez prowadzącą.
Jakość 2. Świadomość roli. Kiedy prowadzący grupę robi to w połączeniu ze świadomością tej roli, jego prowadzenie jest ustanowione w jasnych dla niego granicach. Oznaczać to może nie podejmowanie tematów i interakcji, które mogłyby być dla niego ciekawe, kuszące, wygodne ale ich celem nie jest prowadzenie grupy bądź realizacja celów warsztatu. Oznacza to, że głównym drogowskazem jego działania jest to co rola trenera obejmuje, czyli tworzenie przestrzeni osiągania celów uczestnikom w możliwie najwyższym stopniu, przy jednoczesnym dbaniu o bezpieczeństwo tej przestrzeni. W praktyce oznacza to np. używanie narzędzi służących temu, rezygnowanie z używania narzędzi nieadekwatnych, rezygnację z ulegania naciskom różnych sił na zmiany w przyjętym przez grupę programie i sposobie pracy. Oznacza to opieranie się na ustalonych z grupą zasadach. Oznacza to wychodzenie z grupą poza strefę komfortu tak często i tak daleko jak służy to realizacji celów i nie narusza integralności Uczestników. Oznacza to ułatwianie ludziom uczenia się w stopniu nie przekraczającym uzależniania uczestników od prowadzącego. W efekcie grupa może rosnąć, ucząc się od siebie przy wsparciu prowadzącego.
Jakość 3. Współgranie z procesem grupowym. Grupa, która pracuje nadaje wiele sygnałów, które można przyjąć lub nie. Zakładając, że największe korzyści rozwojowe Uczestnicy odniosą jeśli otrzymają adekwatną dla siebie ilość i jakość bodźców, słuchanie i uwzględnianie sygnałów grup buduje synergię prowadzącego i grupy. Prowadzenia tak rozumianego dialogu z grupą, w którym prowadzący proponuje, pyta, dostarcza, zaprasza do uczenia się, zachęca do sięgania poza znane w porozumieniu z grupą można opisać jako współgranie z procesem grupy. Współgranie (podążanie) za procesem grupy może się opierać na teoriach rozwoju grup (logika następujących po sobie etapów rozwoju i zjawisk im towarzyszących) oraz na zdolności obserwacji specyficznych przejawów rozwoju grupy i dostosowywania zachowań i technik pracy trenera z wykorzystaniem własnego zestawu, kompatybilnego z trenerem, leżącego dobrze w jego rękach. Współgranie z procesem to sztuka stawiania kroków w przód i w tył, z wykorzystaniem minimum nacisku, zręcznego odpuszczania i popychania uczestników do uczenia się, pomagania jak największej liczbie osób robić kroki w swojej indywidualnej wydolności.
Jakość 4. Elastyczne korzystanie z narzędzi. Narzędzia są tylko drogą do wspierania grupy. Ich stosowanie ma służyć do realizowania celów. O ile prowadząca grupę wie co chce osiągnąć, może zrobić to różnymi technikami. Może też zmienić płynnie proponowaną technikę na inną o ile sygnały grupy nie potwierdzają jej skuteczności. Mogą to być techniki komunikacji do bezpośrednich interwencji w prowadzeniu pracy grupy: dawania instrukcji, korygowania pracy grupy, facylitowania, moderowania. Mogą to być techniki pracy grupowej służące kierowaniu uczeniem się całej grupy. Mogą to być techniki służące radzeniu sobie z oporem. Ważne by każde stosowane techniki były dobierane z uwzględnieniem celu jaki realizujemy z grupą, oraz możliwości jakie grupa na dany moment posiada by iść dalej.
Jakość 5. Uważność. Uważność, czyli zdolność obserwowania jednocześnie zjawisk zewnętrznych, zachodzących w grupie oraz wewnętrznych czyli myśli, emocji, odczuć, intuicji osoby prowadzącej. Uważność wnosi przesłanki do oddziaływania na grupę, modyfikowania scenariusza warsztatu, stosowanych narzędzi, komunikacji, zależnie od potrzeb i możliwości grupy. Dzięki świadomie podtrzymywanej uwadze skierowanej na dziejące się na warsztacie procesy jak aktywność uczestników, wspieranie ich w doświadczaniu,w refleksji, w odkrywaniu nowej wiedzy, prowadzenie grupy jest żywym procesem dopasowującym się wciąż na nowo do rosnącej świadomości jego uczestników.
Każdą z tych jakości możesz trenować przez 34 dni w programie Holistycznej szkoły trenerów. Startujemy 26 maja 2027r. Zapraszam Cię do udziału.
Bartosz Płazak
Tekst powstał bez udziału AI, wyłącznie w oparciu o doświadczenia autora.









