Praca z grupą to szczególnego rodzaju spotkanie. Z jednej strony jest trener, który ma uczestnikom coś do zaoferowania: dysponuje wiedzą, umiejętnościami oraz aranżuje odpowiednie sytuacje, w których następuje proces uczenia się. Z drugiej strony są uczestnicy zajęć, którzy przyszli na nie zdobyć wiedzę, umiejętności i kompetencje w określonym obszarze.

Zetknięcie się tych dwóch stron przypomina transakcję, wymianę, w której ten, co daje i ten, co otrzymuje, mają się spotkać w uzgodnionej przestrzeni. Zwykle trener komunikuje swoje intencje w formie tytułu warsztatu oraz jego krótkiego opisu z wyszczególnieniem celów lub korzyści dla uczestnika. Może też wcześniej spotkać się z potencjalnymi odbiorcami i w bezpośredniej formie wyrazić to, do czego ich zaprasza.

Zanim to jednak zrobi, dobrze, jeśli uświadomi sobie wyraźnie, co chce osiągnąć i do kogo kieruje swoją ofertę. Ważnymi pytaniami na tym etapie są:

  • co chcę rozwijać u innych ludzi?
  • z jakiego powodu chcę to robić?
  • w jakim stopniu ja sam, jako człowiek i jako trener mam rozwinięte kompetencje, które chcę rozwijać u innych?
  • do kogo konkretnie kieruję swoją ofertę?
  • skąd wiem, że ci ludzie tego potrzebują?

Odpowiedzi na te pytania pozwalają dobrze przygotować warsztat oraz zwiększają prawdopodobieństwo przyciągnięcia tych ludzi, do których jest on skierowany.

Gdy ci ludzie siedzą już w sali warsztatowej, to po krótkim wprowadzeniu trener rozpoczyna rundę przedstawienia się i prosząc o powiedzenie parę słów o sobie, zadaje pytanie o oczekiwania uczestników. Robi to, by dowiedzieć się, na co konkretnie zareagowały poszczególne osoby, czytając opis warsztatu i przychodząc na zajęcia. Ten moment jest okazją do zweryfikowania i sprawdzenia zgodności tego, co ma być dane z tym, co ma zostać przyjęte.

Oczekiwania uczestników zwykle mieszczą się na kontinuum, gdzie jeden kraniec można zdefiniować typowym stwierdzeniem: „nie mam oczekiwań” lub „jestem otwarty na wszystko”, zaś na drugim krańcu lokują się ci, którzy mają bardzo szczegółowe i specyficzne oczekiwania związane z zajęciami. Ci, którzy wiedzą konkretnie, po co przyszli dzielą się na dwie grupy: tych, którzy zrozumieli lub wyczuli intencje trenera oraz tych, których oczekiwania nie pokrywają się z ofertą warsztatu.

Trener właśnie po to pyta o oczekiwania uczestników, by ostatecznie odnieść się do nich i stwierdzić, co jest w stanie zaoferować, a czego nie. Ten początkowy moment warsztatu jest niezwykle istotny, ponieważ przypomina zawieranie kontraktu na wykonanie pracy, której efekty są jasno zdefiniowane. Jeśli brakuje tego rodzaju uzgodnień na początku, to może się zdarzyć, że część uczestników kierując się nierealistycznymi oczekiwaniami będzie zachowywać się w trakcie zajęć w sposób mało konstruktywny, by na koniec uznać, że udział w zajęciach był stratą czasu. Pytanie o oczekiwania i odniesienie się do pojawiających się odpowiedzi jest rodzajem szczepionki na tego typu sytuacje.

Z drugiej strony ci uczestnicy, którzy formułując swoje oczekiwania usłyszą, że warsztat jest odpowiednim miejscem, by je spełnić, otrzymują wyraźną informację wzmacniającą ich obecność na zajęciach. W ten sposób zostali usłyszani i docenieni. Na początkowym etapie rozwoju grupy to okoliczność, która dookreśla nową i nieznaną sytuację oraz tworzy większe poczucie bezpieczeństwa.

Osobną grupę (bywa, że całkiem liczną) stanowią ci, którzy nie mają oczekiwań albo są otwarci na wszystko. Tego rodzaju stwierdzenia wskazują na niewielkie zaangażowanie oraz brak rozpoznania własnej motywacji do uczestniczenia w zajęciach. Zwykle kryje się za tym asekuracyjna postawa obserwatora lub brak świadomości własnych potrzeb. Zarówno jedno, jak i drugie jest dla trenera wyzwaniem, gdyż najłatwiej pracuje się z tymi, którzy wiedzą po co przychodzą i potrafią to wprost zakomunikować.

Ryszard Kulik

Jak walczyć z czadem Tani Opał Opinie ekspertów

Dodaj komentarz